Jeszcze w liceum, jakieś dziesięć (15?) lat temu w drodze na lekcję mijałem instytucję dominującą nad ulicą wielkim szyldem o treści: Bank Gdański. A pracował tam wtedy mój starszy znajomy. Myślałem – kurka nieżle. Też bym tak kiedyś chciał. Dzisiaj nie chcę, a banku nie ma :) Wydaje mi się, że pierwotnie to nie był [...]

, ,